Lease1 zajmuje się leasingiem maszyn, samochodów i nieruchomości, i robi to poza jednym rynkiem. Strona miała obsłużyć klienta polskiego, angielskojęzycznego i niemieckiego, nie rozpadając się przy tym na trzy osobne serwisy do utrzymania.
Zbudowałem platformę z wielojęzycznością na poziomie architektury i z kalkulatorami, które pozwalają policzyć ratę przed rozmową z kimkolwiek.
Klient leasingowy chce najpierw policzyć, a nie porozmawiać
W leasingu pierwsze pytanie brzmi zawsze tak samo: ile to będzie miesięcznie. Strona, która na to pytanie odpowiada formularzem kontaktowym, traci osobę, która dopiero szacuje możliwości.
- Trzy rynki językowe oznaczały ryzyko trzech osobnych serwisów rozjeżdżających się z czasem.
- Trzy rodzaje leasingu mają inne parametry, więc jeden ogólny opis nie wystarczał.
- Bez kalkulatora każde zapytanie o wysokość raty musiałby obsłużyć człowiek.
- Pytania o leasing są szczegółowe, a lista FAQ bez wyszukiwarki staje się nieczytelna po dwudziestej pozycji.
Formularz kontaktowy nie jest odpowiedzią na pytanie "ile to kosztuje". Jest odłożeniem tej odpowiedzi na później.
Jedna platforma, trzy języki, policzalna oferta
Wielojęzyczność (polski, angielski, niemiecki) jest wbudowana w strukturę serwisu, a nie doklejona przez tłumaczenie osobnych kopii. Jedna zmiana w układzie strony wchodzi we wszystkich wersjach.
Kalkulatory jako pierwszy krok, nie jako dodatek
Odwiedzający ustawia parametry i widzi ratę. Dopiero potem pojawia się wniosek. Ta kolejność jest odwrotna niż na większości stron finansowych i to jest cała różnica.
Trzy rodzaje leasingu, trzy osobne konteksty
Maszyny, samochody i nieruchomości mają inne parametry i innego odbiorcę. Każda forma dostała własną prezentację zamiast wspólnego akapitu z wyliczeniem.
Ktoś pyta o wykup, ktoś o wcześniejsze zakończenie umowy, ktoś o zdolność. Wyszukiwarka w FAQ zamienia długą listę w coś, czego da się użyć.
Klient wchodzi na stronę i wychodzi z liczbą
Lease1 ma serwis, który obsługuje trzy rynki językowe z jednej struktury i prowadzi odwiedzającego od wyliczenia raty do złożenia wniosku. Pytanie o koszt dostaje odpowiedź na miejscu, zamiast wracać do zespołu jako kolejne zapytanie do obsłużenia.
Co jeszcze przy okazji się udało
- Kalkulatory leasingowe zamieniają pytanie "ile to kosztuje" w konkretną liczbę.
- FAQ ma własną wyszukiwarkę, bo pytania o leasing są bardzo szczegółowe.
- Blog z poradami finansowymi obsługuje wejścia z wyszukiwarki.
Sprzedajesz produkt finansowy, w którym klient najpierw chce policzyć, a dopiero potem porozmawiać? Napisz do mnie. Kalkulator na stronie zwykle robi tu więcej niż formularz kontaktowy.




