Football Academy prowadzi akademię piłkarską i traktuje własną markę jak produkt: otwarcia oddziałów, osiągnięcia i materiały graficzne mają swoją oprawę. Problem był banalny i typowy. Wszystko to leżało w plikach rozrzuconych po Dysku, Discordzie i skrzynkach.
Zbudowałem wewnętrzną aplikację, w której te materiały żyją jako zasoby, a nie jako pliki. Centralnym elementem jest przeglądarka modeli 3D.
01 / WyzwanieMateriały marki leżą wszędzie i nigdzie
Akademia rośnie, więc rośnie też liczba rzeczy do ogarnięcia: nowe oddziały, wydarzenia, materiały dla trenerów i zawodników. Bez wspólnego miejsca każdy plik ma własną historię i własną najnowszą wersję.
- Model 3D dało się obejrzeć tylko po zainstalowaniu Blendera, więc w praktyce oglądała go jedna osoba.
- Zawodnik, trener i manager potrzebują różnych rzeczy, ale dostawali ten sam folder.
- Ten sam materiał trzeba było wyeksportować osobno do social mediów, osobno do prezentacji i osobno do druku.
Marka przestaje być folderem na dysku w momencie, w którym ktoś może ją obejrzeć i pobrać bez pytania kogokolwiek o plik.
02 / RozwiązanieDashboard z viewerem 3D i podziałem na role
Aplikacja stoi na Next.js, a warstwę 3D obsługuje Three.js z React Three Fiber. Widok Przegląd pokazuje aktualny zasób w ciemnym interfejsie, strzałki przełączają galerię, a panel boczny daje tryby Obróć i Światło oraz eksport.
Trzy role, jeden produkt
Przełącznik ról (Zawodnik, Trener, Manager) rozdziela to, co w folderze było wspólne. Manager zarządza zasobami, pozostali korzystają z przeglądu w swoim zakresie. Nawigacja dzieli się na Przegląd, Listę i Zarządzanie, więc korzystanie i administrowanie to dwa różne miejsca, a nie jeden ekran do wszystkiego.
GLB do dalszej pracy w 3D, PNG do social mediów, SVG do materiałów drukowanych. Konwersja dzieje się w aplikacji, więc nie ma etapu przerzucania pliku do innego programu.
03 / RezultatZasób marki da się obejrzeć i pobrać w kilkanaście sekund
Akademia ma wewnętrzny system, w którym materiały brandingowe są katalogiem z uprawnieniami i eksportem, a nie zestawem plików do odnalezienia. Przygotowanie assetu pod konkretny kanał sprowadza się do wybrania formatu.
DodatkowoCo jeszcze przy okazji się udało
- Model ogląda się w przeglądarce, bez instalowania Blendera.
- Kontrola światła pozwala dobrać ujęcie pod konkretny kanał publikacji.
- Manager może usuwać i porządkować zasoby bez proszenia o to programisty.
Masz materiały marki rozrzucone po dysku, czacie i mailach, a ktoś ciągle pyta "gdzie jest ta wersja"? Napisz do mnie. Galeria z uprawnieniami i eksportem to zwykle mniejszy projekt, niż się wydaje.




