Strony biur rachunkowych wyglądają niemal identycznie: te same zdjęcia kalkulatora i segregatorów, ta sama lista usług, ta sama informacja, że cenę ustala się indywidualnie. Business Care SC obsługuje startupy i młode firmy, czyli grupę, która wybiera księgowość zupełnie inaczej niż spółka z dwudziestoletnim stażem.
Zbudowałem stronę, która jest napisana do tej jednej grupy, i dołożyłem kalkulator, który odpowiada na pytanie o cenę.
01 / WyzwanieWszyscy piszą to samo, więc nikt niczego nie mówi
Kiedy każda strona w branży obiecuje rzetelność, doświadczenie i indywidualne podejście, żadna z tych rzeczy nie jest już argumentem. Zostaje cena, której nikt nie podaje, i odległość od biura, która przy zdalnej księgowości nie ma znaczenia.
- Oferta pisana do wszystkich nie mówiła nic konkretnego założycielowi jednoosobowej działalności.
- Brak ceny na stronie oznaczał, że każde zapytanie o koszt musiał obsłużyć człowiek.
- Nie było powodu, dla którego ktoś miałby trafić na tę stronę z wyszukiwarki.
W branży, w której wszyscy mówią to samo, wygrywa ten, kto mówi do kogoś konkretnego.
02 / RozwiązanieStrona napisana do startupów, z ceną i z treścią
Punktem wyjścia było zawężenie: cała komunikacja mówi do osoby, która niedawno założyła firmę albo właśnie się do tego przymierza. Reszta decyzji wynika z tego jednego wyboru.
Kalkulator zamiast "cena do ustalenia"
Wycena liczy się na stronie, na podstawie formy działalności i skali dokumentów. Zapytanie o cenę przestało być powodem do wysyłania maila, a stało się czymś, co odwiedzający sprawdza sam.
Założyciel firmy szuka odpowiedzi na bardzo konkretne pytania: jaka forma opodatkowania, kiedy VAT, co z ZUS-em na starcie. Wpisy na te tematy to najtańszy sposób, żeby trafić na stronę zanim ktoś zacznie szukać biura.
Opinie na stronie, a nie w podpisie maila
Sekcja z opiniami klientów jest częścią strony, więc dowód wiarygodności działa również dla kogoś, kto nigdy nie napisze pierwszej wiadomości.
03 / RezultatStrona, która filtruje zamiast przyciągać wszystkich
Business Care SC ma serwis mówiący do jednej grupy, z policzalną wyceną i z treścią, która obsługuje wejścia z wyszukiwarki. Treści i wpisy da się edytować bez kontaktu z programistą.
DodatkowoCo jeszcze przy okazji się udało
- Opinie klientów są na stronie, a nie w podpisie maila.
- Blog z poradami księgowymi obsługuje wejścia z wyszukiwarki.
- Formularze kontaktowe rozdzielają typ sprawy, więc zapytanie od razu trafia we właściwe ręce.
Prowadzisz usługi profesjonalne i konkurujesz z firmami, które wyglądają identycznie? Napisz do mnie. Zawężenie grupy docelowej zwykle robi więcej niż zmiana kolorów.




